Patronka misjonarzy Świętej Rodziny

Szukaj na stronie

Patronką naszego zgromadzenia jest Matka Boża Saletyńska, którą wspominamy w rocznicę objawień na La Salette 19 września. Obrał ją za patronkę nasz założyciel ks. Jan Berthier MS, który był Jej misjonarzem. Założyciel oddał się w dobrowolną niewolę miłości, by przez Maryję należeć całkowicie do Chrystusa.

W objawieniu na La Salette Matka Boża płakała z powodu naszych grzechów. Mówiła, że wiele za nas cierpi i wstawia się za nami, a my nic sobie z tego nie robimy. I zaczęła wyliczać grzechy przez nas popełniane. Zagroziła, że jeśli się nie nawrócimy to spadnie na nas głód i kara Boża, ale jeśli się nawrócimy to nawet kamienie będą zamieniać się w sterty zboża.

Dlatego duchowość maryjna Misjonarzy Świętej Rodziny opiera się na stałym nawracaniu serca. Badamy w naszym sumieniu nasze postępowanie, wchodzimy w głąb siebie i przez comiesięczne dni skupienia weryfikujemy swoją postawę wobec Boga, drugiego człowieka i siebie oraz rozeznajemy wolę Bożą w naszym życiu. Staramy się zachowywać czujność, aby nie ulec pokusom, o których mówi Maryja. Modlitwa różańcowa jest do tego bardzo pomocna. Staramy się towarzyszyć Matce Bożej w jej współcierpieniu z Synem przez odprawianie drogi krzyżowej i Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej. Każdego dnia dbamy o to, by rozważać słowo Boże i uczestniczyć w Ofierze Mszy Świętej, która oczyszcza nas z grzechu i pozwala ofiarować się Bogu coraz pełnej. Jak najczęściej przystępujemy do sakramentu pokuty i chcemy ofiarnie współpracować z łaską Bożą, bo z Bogiem możemy wszystko, a bez Boga nic nie możemy uczynić.

Matka Boża w La Salette wygłosiła także orędzie do kapłanów:

„Kapłani – słudzy mojego Syna, kapłani – przez swoje złe życie, przez brak uszanowania i pobożności w celebrowaniu świętych tajemnic, przez miłość do pieniędzy, przez upodobanie w honorach i przyjemnościach; kapłani stali się naczyniami nieczystości.
Tak, stan kapłański woła o pomstę i pomsta jest nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy przez swoją niewierność i złe życie krzyżują mego Syna po raz wtóry! Grzechy osób poświęconych Bogu wołają o pomstę do Nieba i teraz pomsta stoi już w ich drzwiach. Nie ma już nikogo proszącego o miłosierdzie i przebaczenie dla ludzi, nie ma już szczodrych dusz, nie ma już nikogo godnego składania nieskalanej Ofiary Przedwiecznemu w imieniu świata.
Bóg uderzy w niespotykany sposób. Biada mieszkańcom Ziemi. Bóg wyleje swój gniew i nikt nie będzie w stanie uciec od tylu nieszczęść jednocześnie. Kierownicy i przywódcy ludu Bożego zaniedbali modlitwę i pokutę, szatan zaćmił ich umysły; stali się oni tymi zbłąkanymi gwiazdami, które dawny diabeł pociągnie swoim ogonem na zagładę. Bóg pozwoli starożytnemu wężowi posiać rozłam pomiędzy władcami, we wszystkich społecznościach i rodzinach – będą cierpieć męki zarówno fizyczne, jak i moralne. Bóg pozostawi ludzi samymi sobie i będzie zsyłał kary jedną po drugiej przez ponad 35 lat. Ludzkość znajdzie się w przededniu najbardziej przerażających plag i wielkich wydarzeń; musi oczekiwać, że będzie rządzona rózgą żelazną i pić kielich Bożego gniewu.”


Prosimy o modlitwę za nas, abyśmy nie upadli, lecz byli zawsze wierni.


Akt oddania się Matce Płaczącej

O Maryjo Saletyńska, prawdziwa Matko Boga i Matko nasza, oto my niegodni słudzy Twoi, obieramy Ciebie dzisiaj i na zawsze z Panią, za Matkę i za naszą Opiekunkę. Ofiarujemy Tobie odtąd w szczególny sposób wszystkie władze duszy i ciała, nasze życie i śmierć oraz wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy. Ochotnym sercem oddajemy się na Twoją służbę i chronimy się pod płaszcz Twej macierzyńskiej miłości. Ufni w Twoją pomoc i opiekę, prosimy Cię o to, abyś nas niegodnych przyjąć raczyła i swoją modlitwą wyjednała nam łaskę wytrwania w Twojej służbie, abyśmy mogli kiedyś razem z Tobą uwielbiać i wychwalać Boga, przez całą wieczność. Amen.